image/svg+xml

Blog

,
04.05.2026
Analizy

Przegląd prasy od 28.04.2026 do 04.05.2026

header-blog-_5_.webp

Polski rynek mieszkaniowy wchodzi w drugą połowę kwartału w atmosferze silnej polaryzacji cenowej i legislacyjnej niepewności. Podczas gdy w Warszawie stawki za metr kwadratowy zbliżają się do bariery 20 tys. zł, a inflacja ponownie przekracza cel NBP, rząd i deweloperzy ścierają się na polu nowych regulacji dotyczących klauzul waloryzacyjnych. W dzisiejszym podsumowaniu analizujemy najnowsze dane o sprzedaży, fiasko projektu podatku od wartości nieruchomości oraz rosnącą popularność przedmieść w cieniu globalnych zawirowań gospodarczych.

Rekordowa polaryzacja cenowa: Warszawa ucieka reszcie kraju

Z wstępnych kwietniowych danych Otodom wynika, że polski rynek mieszkań deweloperskich ulega postępującej polaryzacji, a różnica w średnich cenach ofertowych między najdroższą Warszawą (19,7 tys. zł/mkw.) a najtańszą Łodzią (11,4 tys. zł/mkw.) osiągnęła rekordowy pułap 8,3 tys. zł na jednym metrze kwadratowym. W stolicy dynamika wzrostów przyspieszyła w kwietniu do 11,5% r/r, co było bezpośrednio napędzane przez wprowadzanie nowej podaży z segmentu premium (ze średnią 24 tys. zł/mkw.). Analogiczny wpływ drogich nowości widać w Krakowie, który ze stawką 16,8 tys. zł/mkw. zajmuje trzecie miejsce w zestawieniu.

Odmienny trend obserwuje się w Trójmieście (17,6 tys. zł/mkw.) oraz we Wrocławiu (spadek poniżej 15 tys. zł/mkw.), gdzie średnie stawki w ujęciu miesięcznym skorygowały się odpowiednio o 0,9% i 1,3% dzięki zasileniu rynku tańszymi projektami deweloperskimi. Analitycy przewidują ponadto rychłe spadki wskaźników w Katowicach (obecnie 12,5 tys. zł/mkw.), ponieważ nowo wprowadzane tam lokale wyceniane są wyraźnie poniżej średniej rynkowej (10,9 tys. zł/mkw.). Poznań pozostaje stabilny ze stawką na poziomie 13,7 tys. zł/mkw.  Więcej informacji: tutaj

Społeczne „nie” dla podatku od wartości nieruchomości

Zakończone 22 kwietnia konsultacje społeczne projektu Lewicy, zakładającego wprowadzenie podatku od wartości nieruchomości, zakończyły się zdecydowanym odrzuceniem propozycji przez uczestników. Z 294 biorących udział w konsultacjach osób aż 75% nie zaakceptowało założeń projektu, a 65% uznało ustawę za całkowicie niepotrzebną, argumentując, że nowe obciążenia fiskalne zostaną docelowo przerzucone na najemców i nie obniżą cen mieszkań.

Zgodnie z założeniami projektu, właściciele pierwszej i drugiej nieruchomości płaciliby podatek w wysokości 0,02% jej wartości, natomiast stawka dla trzeciego i kolejnego lokalu wynosiłaby 0,5% w pierwszym roku, rosnąc corocznie o 0,1 punktu procentowego aż do docelowych 1,5%. Przedstawiciele rządu, w tym premier Donald Tusk oraz minister finansów Andrzej Domański, oficjalnie zdystansowali się od tego pomysłu, potwierdzając, że Rada Ministrów nie prowadzi obecnie żadnych prac nad wprowadzeniem podatku katastralnego.  Więcej informacji: tutaj

Sprzedaż rośnie o 40%, ale eksperci tonują optymizm

Według najnowszych analiz Otodom, polski rynek mieszkaniowy znów notuje silne wzrosty (w marcu sprzedano na rynkach głównych ponad 5,1 tys. lokali, co oznacza skok o 40% r/r), jednak eksperci tonują nastroje, wskazując, że to zjawisko nie jest efektem nagłego "boomu", lecz raczej przyspieszenia decyzji zakupowych u klientów już wcześniej sondujących rynek. Ten wzrost aktywności przy jednoczesnym kurczeniu się oferty wprowadzanej przez deweloperów skutkuje ponowną presją na wzrost cen, najbardziej odczuwalną w deficytowej Warszawie (+8-9% r/r) oraz w Trójmieście (+18% r/r).

Katarzyna Kuniewicz zwraca uwagę, że rynek jest silnie zróżnicowany regionalnie – podczas gdy w stolicy zapasy wyprzedają się w zaledwie 3 kwartały, w Katowicach wyprzedanie obecnej oferty zajęłoby ponad dwa lata. Jako główne motory napędowe aktualnego popytu wskazuje się poprawę zdolności kredytowej oraz zmiany demograficzne (m.in. "cud demograficzny" 40-latków, którzy na skutek rozwodów tworzą nowe gospodarstwa domowe), przy jednoczesnej ostrej krytyce rządowych programów wsparcia popytu, które według ekspertki jedynie zniekształcają rynek i stymulują dalsze podwyżki. Więcej informacji: tutaj

Przedmieścia zyskują tam, gdzie w miastach jest za drogo

Według najnowszych danych BIG DATA RynekPierwotny.pl z I kwartału 2026 r., popularność podmiejskich rynków mieszkaniowych w Polsce jest silnie zróżnicowana i bezpośrednio zależy od dostępności przystępnych cenowo lokali w głównych aglomeracjach. W okolicach Warszawy i Trójmiasta, gdzie najtańsze lokale szybko znikają, a ceny w stolicy zbliżają się do 20 tys. zł/mkw., sprzedaż na przedmieściach wzrosła odpowiednio o 20% (1,2 tys. mieszkań) i 18% (790 lokali) względem średniej z 2025 roku.

Z kolei we Wrocławiu rynek podmiejski rośnie selektywnie (wzrost sprzedaży o 14%, ale spadek oferty o 11%), koncentrując się wyłącznie na dobrze skomunikowanych obszarach. Zupełnie odmienna sytuacja panuje w Łodzi, Poznaniu oraz Krakowie, gdzie dzięki dużej lub odbudowującej się podaży tańszych mieszkań w granicach administracyjnych, zainteresowanie "obwarzankami" wyraźnie wyhamowało (w okolicach Poznania sprzedaż spadła o 14%).  Więcej informacji: tutaj

Inflacja w Polsce znów powyżej celu NBP

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), inflacja konsumencka w Polsce w kwietniu 2026 roku wzrosła do 3,2% rok do roku oraz o 0,6% w ujęciu miesięcznym, wybijając się ponad cel inflacyjny NBP (2,5%). Po niskich odczytach z początku roku (2,1% w lutym i marcu), wskaźnik ponownie rośnie, głównie za sprawą drożejących w ujęciu rocznym paliw do prywatnych środków transportu (+8,4%), nośników energii i gazu (+4,7%) oraz żywności (+1,9%).

Choć wprowadzenie pakietu osłonowego "CPN" na początku kwietnia przyniosło blisko 2-procentowy spadek cen paliw na stacjach w ujęciu miesiąc do miesiąca, na ogólny wzrost kosztów utrzymania w kraju silnie wpływają globalna presja inflacyjna oraz niestabilność geopolityczna windująca koszty ropy naftowej i towarów importowanych.  Więcej informacji: tutaj

Koniec klauzul waloryzacyjnych? Rząd uderza w ryzyko deweloperów

Rząd prowadzi intensywne prace legislacyjne nad wprowadzeniem całkowitego zakazu podnoszenia cen mieszkań przez deweloperów po podpisaniu umowy, co w praktyce oznacza delegalizację powszechnie stosowanych klauzul waloryzacyjnych. Zmiana ta przeniesie całe ryzyko wynikające ze wzrostu kosztów realizacji inwestycji (np. drożejących materiałów czy robocizny) na firmy deweloperskie. Choć nowe przepisy zagwarantują kupującym pewność ostatecznej kwoty transakcji (chroniąc ich przed nagłymi dopłatami w trakcie budowy), eksperci, w tym Jakub Sobczyński z firmy Megapolis, ostrzegają przed skutkami ubocznymi: deweloperzy zmuszeni będą do wkalkulowania potencjalnego ryzyka w wyższe ceny wyjściowe mieszkań.

Ponadto regulacja ta przyspieszy konsolidację rynku, ponieważ tylko najwięksi gracze, dysponujący silnym zapleczem kapitałowym i tanim finansowaniem, będą w stanie udźwignąć rosnące ryzyko rynkowe, co może stanowić barierę nie do pokonania dla mniejszych deweloperów. Więcej informacji: tutaj

Strefa euro walczy z szokiem energetycznym i rosnącą inflacją

Według wstępnych danych Eurostatu za kwiecień 2026 roku, inflacja (HICP) w strefie euro osiągnęła poziom 3,0%, przekraczając rynkowe prognozy (2,9%) oraz cel inflacyjny Europejskiego Banku Centralnego wynoszący 2%. Skok ten, będący najwyższym odczytem od września 2023 r., wynika bezpośrednio z szoku podażowego wywołanego blokadą Cieśniny Ormuz, co przełożyło się na drastyczny wzrost cen energii aż o 10,9% rok do roku.

W rezultacie realne stopy procentowe w eurolandzie ponownie stały się ujemne, co wywiera rynkową presję na EBC w kierunku podwyżek nominalnych stóp procentowych (spekuluje się o pierwszych ruchach już w czerwcu). Równocześnie pozytywnym sygnałem pozostaje spadek inflacji bazowej do 2,2%, choć dynamika wzrostu cen w sektorze usług nadal utrzymuje się na podwyższonym poziomie (3,0%). Więcej informacji: tutaj

Chcesz być na bieżąco z rynkiem nieruchomości? Śledź nasz blog i profil homfi – co tydzień dostarczamy Ci najważniejszych informacji ułatwiających podejmowanie decyzji inwestycyjnych i zakupowych.

Read also: