Co może dziś otworzyć drogę do zakupu nieruchomości? PPK może wesprzeć wkład własny, odziedziczona nieruchomość stać się kapitałem do kolejnych decyzji, a większa liczba transakcji – stworzyć więcej przestrzeni do negocjacji. Jednocześnie zmieniają się potrzeby młodych kupujących i najemców, rośnie znaczenie klientów z zagranicy, a nowe regulacje mają zwiększyć przejrzystość rynku. W najnowszym przeglądzie sprawdzamy, jak wykorzystać pojawiające się możliwości i które zmiany mogą mieć dziś największe znaczenie przy podejmowaniu decyzji na rynku nieruchomości.
- PPK może otworzyć drogę do własnego mieszkania. Jak to działa?
- Od najemców do właścicieli. Jak rośnie rola cudzoziemców na rynku mieszkań?
- Rynek mieszkań staje się bardziej przejrzysty. Nowe zasady dla deweloperów
- Metraż to nie wszystko. Co naprawdę liczy się dla młodych kupujących i najemców?
- Spadek z potencjałem. Jak odziedziczona nieruchomość może pracować dalej?
- Więcej transakcji, więcej negocjacji. Co zyskują dziś kupujący?
PPK może otworzyć drogę do własnego mieszkania. Jak to działa?
Środki zgromadzone w PPK mogą być realnym wsparciem przy zakupie własnej nieruchomości. Osoby przed 45. rokiem życia mogą wykorzystać nawet 100% oszczędności z programu na wkład własny przy zakupie mieszkania lub domu, działki albo budowie domu. To rozwiązanie daje możliwość wykorzystania wcześniej zgromadzonego kapitału w momencie, gdy wysokość wkładu własnego ma szczególne znaczenie dla całego procesu finansowania.
Wykorzystane środki nie są jednak wypłatą bezzwrotną. Należy zwrócić je na rachunek PPK, ale bez odsetek, prowizji i dodatkowych opłat, a okres spłaty może wynosić nawet 15 lat. Z tej możliwości korzysta coraz więcej osób. W 2024 roku zdecydowało się na nią 2505 uczestników PPK, w 2025 roku – 3865, a w 2026 roku już 4242. Łączna wartość tegorocznych wypłat na cele mieszkaniowe sięgnęła niemal 136 mln zł.
PPK może nie tylko uzupełnić wymagany wkład własny, ale również zwiększyć jego wysokość, co w niektórych przypadkach może przełożyć się na korzystniejsze warunki kredytu. Przy mieszkaniu wartym 600 tys. zł połączenie 100 tys. zł własnych oszczędności z 25 tys. zł zgromadzonymi w PPK pozwala przekroczyć próg 20% wkładu własnego. Dla części banków może to oznaczać niższą marżę, a w konsekwencji także niższy koszt finansowania.
Więcej informacji: tutaj
Od najemców do właścicieli. Jak rośnie rola cudzoziemców na rynku mieszkań?
Polski rynek mieszkaniowy staje się coraz bardziej międzynarodowy. Z danych NBP wynika, że imigranci ekonomiczni i uchodźcy odpowiadają już za około 20–25% umów najmu mieszkań. To pokazuje, że klienci z zagranicy są dziś ważną częścią popytu, szczególnie w dużych miastach. Co istotne, ich obecność coraz wyraźniej widać nie tylko na rynku najmu, ale również wśród osób decydujących się na zakup własnej nieruchomości.
W pierwszym kwartale 2026 roku udział nabywców z Ukrainy i Białorusi wzrósł z 11% do 13% rok do roku, a w całym 2025 roku cudzoziemcy kupili w Polsce 17,7 tys. mieszkań. To wyraźny sygnał, że dla części osób mieszkających w Polsce zakup nieruchomości staje się naturalnym kolejnym krokiem. W hōmfi chcemy odpowiedzieć na tę zmianę konkretnym wsparciem. Dlatego planujemy kampanię skierowaną do klientów z Ukrainy i Białorusi, która ma przybliżyć im możliwości zakupu mieszkania i pokazać, że brak karty pobytu nie musi oznaczać zamkniętej drogi do własnej nieruchomości.
Więcej informacji: tutaj
Rynek mieszkań staje się bardziej przejrzysty. Nowe zasady dla deweloperów
Od 2 października 2026 roku deweloperzy mają obowiązek przekazywać znacznie więcej informacji o swoich inwestycjach do Ewidencji Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego. Wśród raportowanych danych znajdują się m.in. ceny mieszkań, metraże, liczba pokoi, kondygnacje oraz terminy rozpoczęcia i zakończenia prac. To ważna zmiana z perspektywy kupujących, bo im więcej uporządkowanych informacji trafia do systemu, tym łatwiej porównywać oferty i oceniać poszczególne inwestycje.
Większa przejrzystość rynku nie jest wyłącznie deklaracją, ale elementem powiązanym z realnymi konsekwencjami finansowymi. Brak wymaganych danych może skutkować wstrzymaniem wypłat z mieszkaniowego rachunku powierniczego do czasu ich uzupełnienia.
Zmiany przygotowują jednocześnie grunt pod Portal Dom, który ma ruszyć 2 kwietnia 2027 roku. W jednym miejscu mają znaleźć się tam dane o rzeczywistych cenach transakcyjnych z rynku pierwotnego i wtórnego. Jeśli projekt spełni swoje założenia, kupujący zyskają dostęp do pełniejszego obrazu rynku, a porównywanie ofert będzie mogło opierać się nie tylko na cenach ofertowych, ale również na danych pokazujących rzeczywiste ceny transakcyjne.
Więcej informacji: tutaj
Metraż to nie wszystko. Co naprawdę liczy się dla młodych kupujących i najemców?
Młodzi coraz częściej patrzą na mieszkanie przez pryzmat codziennej wygody, a nie samej liczby metrów. Liczy się dobra lokalizacja, sprawny dojazd, funkcjonalny układ i możliwość zamieszkania bez dodatkowych nakładów. Widać to także wśród studentów, którzy chętniej wybierają nowe, w pełni wyposażone lokale i zwracają uwagę na rozwiązania ułatwiające codzienne życie – od klimatyzacji po miejsce parkingowe.
Podobny kierunek widać w preferencjach pokolenia Z. Mniejszy metraż nie musi być kompromisem, jeśli przestrzeń jest dobrze zaprojektowana. Znaczenie mają ustawność pomieszczeń, możliwość elastycznej aranżacji, ale też elementy, których nie widać w ogłoszeniu na pierwszy rzut oka, a więc akustyka, światło, temperatura czy poczucie prywatności. Według danych przywołanych w badaniu Otodom 59% najmłodszych respondentów rozważa kredyt tylko wtedy, gdy rata nie obniży ich standardu życia. To sprawia, że kompaktowe mieszkania w dobrych lokalizacjach mogą być dla tej grupy bardziej atrakcyjne niż większe lokale wymagające większych kompromisów. Zmienia się więc nie tyle potrzeba posiadania własnej przestrzeni, ile sposób jej definiowania. Dobrze zaprojektowane 35 m² może dziś konkurować z większym lokalem położonym w mniej wygodnej części miasta.
Więcej informacji: tutaj
Spadek z potencjałem. Jak odziedziczona nieruchomość może pracować dalej?
Dziedziczenie nieruchomości może znacząco zmienić sytuację finansową spadkobiercy i otworzyć kilka różnych scenariuszy. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Otodom wynika, że 28% Polaków weszło w posiadanie nieruchomości właśnie w drodze dziedziczenia, a więc znacznie więcej niż w przypadku zakupu za gotówkę czy z pomocą kredytu hipotecznego.
Odziedziczona nieruchomość może pracować na kilka sposobów. Jej sprzedaż pozwala uwolnić kapitał i wykorzystać go przy zakupie kolejnego mieszkania, na przykład jako większy wkład własny. Wynajem z kolei może zapewnić dodatkowe źródło dochodu i pozostawić nieruchomość w majątku właściciela. Czasem najlepszym rozwiązaniem będzie też zatrzymanie mieszkania lub domu z myślą o przyszłości – szczególnie wtedy, gdy lokalizacja i potencjał nieruchomości przemawiają za dalszym wzrostem jej wartości. Wybór najlepszego rozwiązania zależy przede wszystkim od lokalnego popytu, wartości nieruchomości i indywidualnych planów właściciela. Warto mieć na uwadze, że w kolejnych latach wraz ze zmianą pokoleniową takich decyzji może być coraz więcej, a część odziedziczonych mieszkań i domów będzie stopniowo trafiać na rynek sprzedaży lub najmu.
Więcej informacji: tutaj
Więcej transakcji, więcej negocjacji. Co zyskują dziś kupujący?
Ożywienie na rynku nie zamyka dziś przestrzeni do negocjacji. W pierwszym półroczu 2026 roku liczba transakcji w 16 stolicach województw wzrosła aż o 46,6% rok do roku, a większa aktywność była widoczna zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Jednocześnie ceny reagowały znacznie spokojniej – na rynku wtórnym w drugim kwartale ceny transakcyjne były wyższe o około 1,8–2,0% rok do roku.
Najwięcej przestrzeni do rozmów o cenie widać na rynku wtórnym. W wielu przypadkach ceny transakcyjne są tam o 7–12% niższe od ofertowych, a w największych aglomeracjach różnica ta dodatkowo wzrosła względem poprzedniego kwartału. Dla kupujących oznacza to większą elastyczność przy negocjacjach, szczególnie wtedy, gdy nieruchomość od dłuższego czasu pozostaje w ofercie albo wymaga dodatkowych nakładów.
Na rynku pierwotnym negocjacje często przyjmują nieco inną formę. Korzyść dla kupującego nie zawsze oznacza bezpośrednią obniżkę ceny mieszkania. Coraz większego znaczenia nabiera cały pakiet warunków, który może realnie wpłynąć na końcowy koszt zakupu. Deweloperzy proponują m.in. tańsze miejsce postojowe, wykończenie lokalu lub pokrycie kosztów dodatkowego wyposażenia.
Więcej informacji: tutaj
Rynek nieruchomości najlepiej czytać w szerszym kontekście – przez dane, trendy i decyzje, które za nimi stoją. W hōmfi robimy to za Ciebie, wybierając informacje, które pomagają lepiej zrozumieć zmiany na rynku i ich znaczenie. Śledź naszego bloga i stronę hōmfi, żeby zawsze być na bieżąco.
