image/svg+xml

Blog

,
27.07.2026
Analizy

Przegląd prasy od 21.07.2026 do 27.07.2026

header blog (16).svg

Polski rynek nieruchomości w połowie 2026 roku przechodzi przez fazę istotnych zmian prawnych i dużej dynamiki rynkowej. W najnowszym podsumowaniu sprawdzamy, dlaczego największe wahania cen przeniosły się z metropolii do mniejszych miast, a także analizujemy obecną sytuację deweloperów i rekordowe wyniki budownictwa społecznego. Omawiamy również kluczowe nowości legislacyjne: powołanie centralnego rejestru zarządców, nowe warunki techniczne dla budynków oraz reformę planowania przestrzennego, która wymaga od właścicieli działek szybkiego dopełnienia urzędowych formalności.

Karuzela cenowa na rynku wtórnym. Obniżek i największych wzrostów trzeba szukać poza metropoliami

Najnowsze dane Otodom Analytics za czerwiec 2026 roku ujawniają wyraźne rozwarstwienie na polskim rynku wtórnym. Zamiast w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu, to w mniejszych ośrodkach miejskich obserwujemy obecnie najbardziej dynamiczne przetasowania. Największe metropolie weszły w fazę cenowej stabilizacji, notując zaledwie niewielkie, kilkuprocentowe wzrosty ujęciu rocznym.

Tymczasem na rynkach lokalnych panuje prawdziwa huśtawka – to właśnie tam kupujący mogą natrafić na dwucyfrowe tąpnięcia cen (jak w Wałbrzychu), ale też na skokowe, ponad dziesięcioprocentowe podwyżki oczekiwań sprzedających (m.in. w Olsztynie i Bydgoszczy). Analiza dowodzi, że dynamika cen w ujęciu ogólnopolskim przyspiesza, jednak rynek stał się niezwykle podzielony lokalnie. Więcej informacji: tutaj

Czerwcowy zryw deweloperów nie ratuje sytuacji. Pierwsze półrocze najgorsze od ośmiu lat

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) przynoszą słodko-gorzki obraz polskiego rynku deweloperskiego. Choć czerwiec 2026 roku okazał się miesiącem wyraźnego odbicia pod względem liczby oddanych do użytku mieszkań, szersza perspektywa obnaża rynkową zadyszkę – całe pierwsze półrocze okazało się bowiem najsłabszym pod tym względem okresem od 2018 roku. Zaskakuje również rosnąca przepaść pomiędzy liczbą uzyskiwanych pozwoleń na budowę a faktycznie rozpoczynanymi inwestycjami.

Deweloperzy masowo gromadzą "papiery", ale wyraźnie wstrzymują się z wbijaniem pierwszej łopaty. Na tym ostrożnym tle pozytywnie wyróżniają się inwestorzy indywidualni (czyli tzw. "Kowalscy"), którzy w pierwszej połowie roku ruszyli z budową największej liczby domów od czterech lat. Więcej informacji: tutaj

Koniec samowolki w zarządzaniu nieruchomościami. Rząd zapowiada centralny rejestr i surowe kary

Ministerstwo Rozwoju i Technologii planuje uregulować zasady dostępu do zawodu zarządcy nieruchomości, kończąc z rynkową deregulacją, która funkcjonuje od 2014 roku. Obecnie, by zarządzać budynkami, wystarczy zarejestrowana działalność gospodarcza, umowa i podstawowa polisa OC.

Projekt nowelizacji ma ukrócić ten chaos i wyeliminować z rynku osoby bez odpowiednich kompetencji. Kluczową zmianą będzie utworzenie państwowego, jawnego rejestru zarządców, do którego wpis będzie warunkował możliwość legalnego wykonywania zawodu. Nowe przepisy wymuszą na zarządcach wyższe standardy pracy, stałe doskonalenie kwalifikacji oraz wyższe ubezpieczenie, a za łamanie zasad przewidziano dotkliwe sankcje finansowe. Więcej informacji: tutaj

Rekordowy czerwiec na rynku nieruchomości. Najlepszy wynik od 20 lat i potężny boom w TBS-ach

Czerwiec 2026 roku zapisał się w historii polskiego rynku nieruchomości jako najlepszy od co najmniej dwóch dekad pod względem liczby oddanych do użytkowania mieszkań. Choć całe pierwsze półrocze eksperci oceniają jako przeciętne, w statystykach wyrósł niespodziewany lider. Mowa o budownictwie społeczno-czynszowym (TBS i SIM), które notuje bezprecedensowy rozkwit, dostarczając w jednym miesiącu więcej lokali niż przed kilkoma laty przez okrągły rok.

Z kolei deweloperzy, mając na uwadze rosnącą i szeroką ofertę mieszkań na sprzedaż, zachowują dużą ostrożność i z wyraźnym umiarem podchodzą do wbijania pierwszych łopat na nowych placach budowy. Więcej informacji: tutaj

Ceny mieszkań pną się w górę, a podaż topnieje. Raport z rynku za II kwartał 2026 roku

Z najnowszego raportu platformy SonarHome.pl za drugi kwartał 2026 roku wynika, że ceny mieszkań w największych polskich miastach kontynuują umiarkowane wzrosty, podczas gdy pula dostępnych ogłoszeń na rynku wtórnym ulega wyraźnemu skurczeniu. Liderami podwyżek okazały się Gdynia, Gdańsk oraz Poznań.

Na przeciwległym biegunie znajduje się Łódź, która jako jedyna oparła się rocznym wzrostom stawek. Choć pod koniec kwartału popyt na lokale z drugiej ręki delikatnie osłabł - do czego przyczyniła się szeroka oferta nowych projektów od deweloperów – średnie ceny ofertowe nadal rosły. W tle tych zmian banki zmagają się z wyzwaniami operacyjnymi wywołanymi przez ogromną falę nowych wniosków kredytowych. Więcej informacji: tutaj

Wybór nieruchomości komercyjnej to strategia, nie okazja. Ekspert radzi, jak oceniać potencjał lokalu

Inwestycja w nieruchomość komercyjną to jedna z kluczowych decyzji strategicznych, która może przesądzić o sukcesie lub o ograniczeniach w skalowaniu biznesu. Jak przekonuje Karol Musiejewski, ekspert z Nieruchomości Orange, przedsiębiorcy powinni odejść od kierowania się wyłącznie niską ceną za metr kwadratowy i oceniać budynki, lokale czy działki przez pryzmat konkretnego modelu operacyjnego swojej firmy. Kluczem do trafnej decyzji jest połączenie dokładnej analizy formalno-prawnej ze sprawną oceną stanu technicznego i możliwości adaptacyjnych danej przestrzeni.

Ostatecznie to precyzyjnie określone cele biznesowe – a nie przypadek czy marketingowa okazja - powinny dyktować wybór docelowego adresu. Więcej informacji: tutaj

Nowe warunki techniczne dla deweloperów. Koniec "patodeweloperki", ale rykoszetem oberwą seniorzy

Ministerstwo Rozwoju i Technologii finalizuje prace nad nowymi warunkami technicznymi dla budynków. Zmiany mają ucywilizować rynek i poprawić komfort mieszkańców, jednak eksperci ostrzegają przed groźnymi błędami w redakcji przepisów.

Największe kontrowersje budzi zapis nakazujący dostosowanie dokładnie 6% (a nie "minimum 6%") mieszkań do potrzeb osób niepełnosprawnych, co w praktyce może wręcz zablokować rozwój dedykowanego budownictwa senioralnego. Ponadto nowe wymogi infrastrukturalne – takie jak szersze drogi dojazdowe czy obowiązkowe windy w niższych blokach – oznaczają, że na typowej działce zmieści się mniej lokali. To z kolei nieuchronnie przełoży się na wzrost kosztów inwestycji i kolejne podwyżki cen mieszkań. Branża deweloperska pozytywnie ocenia jedynie zaplanowany 18-miesięczny okres przejściowy. Więcej informacji: tutaj

Czas na ratowanie działek ucieka. Nowe plany ogólne mogą zablokować budowę domów

Nadchodząca wielkimi krokami reforma planowania przestrzennego i obowiązkowe „plany ogólne” mogą brutalnie zniweczyć marzenia tysięcy Polaków o własnym domu. Osoby, które kupiły działki na terenach bez miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP), są narażone na nagłą utratę możliwości zabudowy – nawet jeśli ich parcela jest w pełni uzbrojona i leży w bezpośrednim sąsiedztwie innych domostw (jak w opisywanym przypadku wylądowania w strefie zakazu zabudowy wartej pół miliona złotych działki na warszawskiej Białołęce).

Jedynym pewnym sposobem na uchronienie swoich oszczędności życia i utrzymanie budowlanego statusu gruntu jest uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy (tzw. „wuzetki”) przed wejściem w życie nowych regulacji. Świadomość zbliżającego się terminu wywołała już potężny szturm na urzędy, drastycznie wydłużając czas załatwiania formalności. Więcej informacji: tutaj

Chcesz być na bieżąco z rynkiem nieruchomości? Śledź nasz blog i profil homfi – co tydzień dostarczamy Ci najważniejszych informacji ułatwiających podejmowanie decyzji inwestycyjnych i zakupowych.

Przeczytaj także: