image/svg+xml

Blog

,
19.10.2026
Analizy

Przegląd prasy od 20.10.2026 do 26.10.2026

Przegląd prasy 20-26.10.26.webp

Najemcy mają dziś większy wybór, właściciele coraz uważniej oceniają opłacalność dalszego wynajmu, a na rynku wtórnym pojawia się perspektywa większej liczby odziedziczonych mieszkań. Czy to dobry moment, by działać, czy raczej dokładnie przeanalizować każdy scenariusz? Właściciele domów mogą skorzystać z nowych dopłat do rozwiązań energetycznych, a osoby szukające większej przestrzeni mają dziś coraz więcej powodów, by porównać koszt dużego mieszkania, budowy domu i zakupu gotowej nieruchomości. W najnowszym przeglądzie sprawdzamy, co te zmiany oznaczają w praktyce i gdzie mogą pojawić się nowe możliwości.

Dom z energią na przyszłość. Co warto wiedzieć przed sprzedażą lub modernizacją?

Efektywność energetyczna coraz wyraźniej przestaje być dodatkiem do nieruchomości, a staje się jednym z elementów, które wpływają zarówno na codzienne koszty, jak i decyzje właścicieli. Od 20 października rusza nowy program dopłat dla właścicieli domów z instalacją OZE. Wsparcie może sięgnąć nawet 19 tys. zł, a środki można przeznaczyć przede wszystkim na magazyn energii, ale także m.in. na magazyn ciepła czy urządzenia wyprodukowane w UE. Dla właściciela oznacza to większą możliwość wykorzystania energii wyprodukowanej przez fotowoltaikę na własne potrzeby, ograniczenie strat i większą niezależność w codziennym użytkowaniu domu.

Energetyczny standard nieruchomości ma też znaczenie przy sprzedaży i wynajmie. Świadectwo charakterystyki energetycznej jest wymagane dla budynków powstałych po 2009 roku, a także przy sprzedaży lub wynajmie nieruchomości - niezależnie od roku budowy. Właściciele starszych domów, którzy korzystają z nich wyłącznie na własne potrzeby, nie muszą posiadać takiego dokumentu, ale przy transakcji obowiązek wraca. W praktyce oznacza to, że temat energii pojawia się dziś nie tylko przy modernizacji, ale również już na etapie przygotowania nieruchomości do wejścia na rynek.

I właśnie tu pojawia się przestrzeń na praktyczne wsparcie. W hōmfi świadectwo charakterystyki energetycznej można zamówić online, a cały proces – od przekazania danych po rejestrację dokumentu w Centralnym Rejestrze Charakterystyki Energetycznej Budynków – realizowany jest w ramach jednej usługi. To szczególnie praktyczne rozwiązanie dla właścicieli przygotowujących nieruchomość do sprzedaży lub wynajmu.

Więcej informacji: tutaj

Więcej chętnych na zakup, bez cenowego sprintu. Sprawdź, co pokazują dane

Na rynek wraca coraz więcej osób, które wcześniej odkładały decyzję o zakupie. W badaniu przeprowadzonym wśród 1501 agentów nieruchomości większość wskazywała na wzrost zainteresowania mieszkaniami przed końcem roku, czemu sprzyjają m.in. bardziej dostępne kredyty i stabilniejsze warunki finansowania. Co ciekawe, większy popyt nie przekłada się jeszcze na równie silną presję cenową. Stabilizacji cen kawalerek oczekuje 54% badanych agentów, a w przypadku większych mieszkań – 50%. To oznacza, że kupujący mogą dziś działać na bardziej aktywnym rynku, ale bez poczucia, że ceny uciekają równie szybko jak zainteresowanie.

Skalę powrotu klientów dobrze pokazuje również rynek kredytowy. W pierwszej połowie 2026 roku banki udzieliły niemal 157 tys. kredytów hipotecznych o łącznej wartości ponad 73 mld zł – to już około 70% wartości wszystkich kredytów mieszkaniowych udzielonych w całym 2025 roku. Jeśli obecne tempo się utrzyma, ten rok może zakończyć się jednym z najmocniejszych wyników w historii rynku hipotecznego, z wartością akcji kredytowej przekraczającą 100 mld zł. Przy takiej aktywności jeszcze większego znaczenia nabiera wcześniejsze sprawdzenie swoich możliwości finansowych i równoległe prowadzenie poszukiwań nieruchomości. W hōmfi finansowanie jest częścią procesu zakupu – już na samym początku pomagamy ocenić zdolność kredytową, porównać dostępne oferty banków i dopasować budżet do realnych możliwości zakupu.

Więcej informacji: tutaj

Nowa fala ofert na rynku wtórnym. Jak zmiana pokoleniowa wpłynie na sprzedaż?

W najbliższych latach na rynek wtórny może trafić coraz więcej mieszkań dziedziczonych po seniorach z powojennego wyżu demograficznego. Najczęściej będą to lokale o powierzchni 35–55 m², często w starszym budownictwie. Zjawisko będzie narastać wraz ze zmianami demograficznymi i może szczególnie mocno zaznaczyć się w miastach tracących mieszkańców, gdzie większa podaż będzie konkurować o relatywnie mniejszą grupę kupujących.

Rosnąca podaż może przesunąć akcent z samej dostępności mieszkania na jakość i sposób jego prezentacji. Przy większej liczbie porównywalnych lokali o powodzeniu sprzedaży częściej będą decydować właściwa wycena, standard nieruchomości, atrakcyjność lokalizacji i dopasowanie oferty do realnego popytu. Szczególnie na rynkach z mniejszą liczbą kupujących większego znaczenia nabierze więc to, jak dobrze oferta odpowiada na lokalne warunki i czym wyróżnia się na tle konkurencji.

Więcej informacji: tutaj

Jesień sprzyja łowcom okazji. Co dzieje się na rynku najmu?

Jesienny rynek najmu w tym roku wymyka się dobrze znanemu schematowi. Duża liczba dostępnych mieszkań osłabiła typową dla tego okresu presję na wzrost czynszów, a najemcy zyskali więcej przestrzeni do porównywania ofert. Najszybciej znajdują lokatorów niedrogie kawalerki i mieszkania dwupokojowe – przy szerokim wyborze liczy się więc nie tylko sam metraż, ale przede wszystkim relacja ceny do standardu, lokalizacji i funkcjonalności mieszkania.

Nie oznacza to jednak, że sytuacja wygląda podobnie w całej Polsce. Roczne zmiany kosztów najmu rozciągają się od wzrostu o 5,9% w Toruniu do spadku o 1,1% w Krakowie. Warszawa, mimo wysokiego poziomu czynszów, zanotowała wzrost zaledwie o 0,8%. Tak duże rozbieżności dobrze pokazują, że w najmie coraz trudniej mówić o jednym ogólnopolskim trendzie – o możliwościach właścicieli i najemców w dużej mierze decyduje dziś lokalna relacja popytu do podaży.

Na tempo wynajmu wpływa też moment wejścia na rynek. Jesienią właściciele mierzą się z większą liczbą dostępnych ofert, dlatego mieszkania wymagające dodatkowych nakładów albo wycenione powyżej lokalnych realiów mogą czekać na najemcę dłużej. W takich warunkach coraz większego znaczenia nabiera dobre przygotowanie nieruchomości, właściwa cena i skuteczna promocja. W hōmfi właściciele mogą skorzystać zarówno ze wsparcia przy samym wynajmie, jak i z pełnej usługi zarządzania najmem, obejmującej m.in. przygotowanie oferty, znalezienie i weryfikację najemcy, negocjacje oraz bieżącą opiekę nad nieruchomością.

Dłuższy okres oczekiwania może skłonić część właścicieli także do zmiany planów i wystawienia nieruchomości na sprzedaż. Jesienna sytuacja na rynku najmu może więc pośrednio zwiększać podaż mieszkań z drugiej ręki, pokazując jednocześnie, jak silnie oba segmenty na siebie oddziałują. Gdy wynajem przestaje być równie opłacalny lub wymaga dłuższego oczekiwania na lokatora, sprzedaż może stawać się coraz bardziej realną alternatywą.

Więcej informacji: tutaj

Gotowy dom czy budowa? Różnica w cenie zaczyna mieć znaczenie

Ceny transakcyjne domów weszły w fazę większej stabilizacji, co daje kupującym więcej przewidywalności przy planowaniu zakupu. Jednocześnie w części miast duże mieszkania drożeją szybciej niż domy. W Krakowie lokale o powierzchni powyżej 80 m² podrożały w ujęciu rocznym o 11,2%, podczas gdy ceny domów wzrosły w tym samym czasie zaledwie o 0,1%. Przy większym metrażu taka różnica zaczyna więc realnie wpływać na sposób kalkulowania zakupu.

Do porównania trzeba jednak włączyć także koszt budowy. Średni koszt postawienia domu w stanie deweloperskim wynosi dziś około 7142 zł za m². Dla domu o powierzchni 120 m² oznacza to wydatek rzędu 857 tys. zł – i to jeszcze przed zakupem działki. Ostateczny budżet zależy więc nie tylko od samej budowy, ale również od ceny gruntu i dodatkowych kosztów związanych z przygotowaniem inwestycji.

Dla osób szukających większej przestrzeni otwiera to kilka scenariuszy do porównania – duże mieszkanie, budowę od podstaw, a może zakup gotowego domu? Każde z tych rozwiązań może prowadzić do zupełnie innego bilansu kosztów, dlatego coraz większego znaczenia nabiera nie sama cena za metr, ale pełny koszt wejścia w nieruchomość. W części lokalizacji to właśnie gotowy dom może dziś okazać się ciekawą alternatywą dla dużego mieszkania lub budowy od zera.

Więcej informacji: tutaj

Nie ma dziś jednego scenariusza dla całego rynku nieruchomości. Inaczej wygląda sytuacja kupujących, inaczej najemców i właścicieli, a coraz więcej zależy od lokalnych warunków i dobrego przygotowania do decyzji. W hōmfi regularnie przyglądamy się tym zmianom i wybieramy informacje, które pomagają lepiej poruszać się po rynku. Śledź naszego bloga i stronę hōmfi, żeby być na bieżąco z tym, co naprawdę ma znaczenie.

Przeczytaj także: