Rok 2025 był niczym głęboki oddech po długim biegu – przyniósł rynkowi nieruchomości wyczekiwaną ulgę i nową energię. Po miesiącach niepewności, szalejącej inflacji i drogiego pieniądza, wreszcie zobaczyliśmy na horyzoncie stabilizację, która w drugiej połowie roku zaczęła przeradzać się w dynamiczne ożywienie. To był czas, w którym emocje ustąpiły miejsca chłodnej kalkulacji, a marzenia o własnym M znów stały się realne dla milionów Polaków. W tym krajobrazie zmian homfi stało się nie tylko obserwatorem, ale przede wszystkim przewodnikiem, pomagającym klientom wykorzystać najlepszy moment na decyzje.
Jeśli zastanawiasz się, co dokładnie wydarzyło się w minionych 12 miesiącach i dlaczego rok 2026 zapowiada się jeszcze lepiej, zapraszamy do lektury naszego podsumowania. To nie tylko zbiór danych, ale mapa drogowa, która pokazuje, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy jako jedna z najsilniejszych gospodarek świata. Przed Tobą 11 kluczowych zjawisk, które zdefiniowały rok 2025 na rynku nieruchomości.
1. Spadek inflacji i spadek stóp procentowych
Rok 2025 przyniósł długo wyczekiwaną ulgę dla kredytobiorców i inwestorów, a dynamika tych zmian – jak doskonale obrazuje załączony wykres – narastała z każdym kwartałem. Rada Polityki Pieniężnej, reagując na wyraźne wyhamowanie inflacji konsumenckiej (która w listopadzie spadła do poziomu 2,5%), przeszła od fazy obserwacji do zdecydowanego działania. Po stabilnym początku roku (zero obniżek w okresie styczeń-kwiecień), w kolejnych miesiącach nastąpiła seria odważnych cięć: dwie obniżki między majem a sierpniem oraz aż cztery w finałowym okresie wrzesień-grudzień. Ta skumulowana obniżka o 1,75 pkt proc. sprawiła, że główna stopa referencyjna spadła z poziomu 5,75% do 4%. Choć należy pamiętać, że to nadal poziom znacznie wyższy niż w latach 2016/17 (gdy stopy wynosiły 1,5%) czy w okresie niemal zerowych stawek w czasie pandemii, był to potężny impuls, na który czekał cały rynek. Koszt pieniądza przestał być zaporową barierą, a stał się narzędziem, które znów można efektywnie wykorzystywać w planowaniu budżetu domowego i inwestycyjnego.
Bezpośrednim skutkiem decyzji RPP był wyraźny spadek oprocentowania kredytów hipotecznych, które z poziomu 7,5% zmalały do średnio 6,5%, a w najlepszych ofertach nawet niżej. Choć rynek reagował z pewnym opóźnieniem, końcówka roku pokazała, że tańszy kapitał przekłada się na decyzje zakupowe. Dla klientów homfi oznaczało to jedno: powrót do gry. Niższe raty i bardziej przewidywalne otoczenie makroekonomiczne sprawiły, że Polacy przestali odkładać marzenia na później, a w biurach sprzedaży zaczął być widoczny ruch.
2. Wzrost zdolności nabywczej Polaków (tańsze kredyty, niższa inflacja)
Wraz ze spadkiem kosztów kredytowania i rosnącymi wynagrodzeniami, portfele Polaków odzyskały swoją moc. Analitycy obrazowo wskazują, że zdolność kredytowa przeciętnej rodziny "urosła o jeden pokój". Modelowa trzyosobowa rodzina dysponująca dwoma średnimi pensjami mogła pod koniec 2025 roku liczyć na kredyt w wysokości blisko 926 tysięcy złotych. To wzrost aż o 22% w porównaniu do roku poprzedniego i gigantyczny skok względem kryzysowego roku 2022, kiedy to ta sama rodzina mogła pożyczyć niespełna 400 tysięcy.
Ten skokowy wzrost siły nabywczej, połączony ze stabilizacją cen mieszkań w największych metropoliach, otworzył przed kupującymi zupełnie nowe możliwości. Klienci, którzy jeszcze niedawno musieli szukać kompromisów na obrzeżach miast, w 2025 roku mogli śmielej spoglądać na większe metraże w lepszych lokalizacjach. W homfi obserwowaliśmy, jak rosnąca zdolność kredytowa przekuwa się w finalizację większej liczby transakcji – Polacy nie tylko wrócili na rynek, ale wrócili na niego z większymi wymaganiami i możliwościami.
3. Stabilizacja cen na rynku pierwotnym, lekki wzrost na rynku wtórnym
Rynek pierwotny w 2025 roku złapał "zdrowy oddech". Po latach galopujących wzrostów ceny u deweloperów ustabilizowały się, a w niektórych lokalizacjach – jak Łódź czy Gdańsk – widoczne były nawet delikatne korekty wynikające z dużej podaży i walki o klienta. Jawność cen i większa konkurencja wymusiły na deweloperach walkę na jakość, a nie tylko na marżę. Dla kupujących oznaczało to komfortowy czas na podjęcie decyzji bez presji, że "jutro będzie drożej".
Z kolei rynek wtórny pokazał swoją niezwykłą odporność i dojrzałość. Mimo mniejszej liczby aktywnych poszukujących w pierwszej połowie roku, ceny utrzymały się na wysokim poziomie, a w wielu miastach odnotowały lekkie wzrosty. Właściciele mieszkań, często "inwestorzy z fali boomu", nie byli skłonni do wyprzedaży majątku za bezcen, co utrzymało wartość nieruchomości. Pod koniec roku, gdy ruszyła akcja kredytowa, rynek wtórny znów przyspieszył, a atrakcyjne oferty znikały błyskawicznie, potwierdzając, że dobrze wyceniona nieruchomość z drugiej ręki to wciąż pewna lokata kapitału.
4. Pod koniec roku – wzrost cen w mniejszych miastach
Ciekawym zjawiskiem 2025 roku była decentralizacja wzrostów. Podczas gdy największe metropolie wchodziły w fazę stabilizacji, mniejsze ośrodki miejskie zaczęły bić swoje historyczne rekordy. Miasta takie jak Elbląg, Rybnik czy Bydgoszcz zanotowały skoki cen ofertowych sięgające od 8 do nawet 11%. Psychologiczna bariera 10 tysięcy złotych za metr kwadratowy została przebita w kolejnych lokalizacjach, takich jak Toruń, Olsztyn czy Bielsko-Biała, co pokazuje, że potencjał inwestycyjny rozlewa się szeroko po mapie Polski.
Ten trend to doskonała wiadomość dla inwestorów szukających alternatyw dla nasyconych rynków Warszawy czy Krakowa. Wzrosty w mniejszych miastach wynikają z poprawy infrastruktury, jakości życia oraz faktu, że lokalne rynki "gonią" czołówkę. Dla homfi to potwierdzenie, że warto być obecnym w całej Polsce – klienci w mniejszych ośrodkach coraz bardziej doceniają profesjonalne doradztwo, widząc, że ich nieruchomości stają się cennymi aktywami, których wartość dynamicznie rośnie.
5. Wynajem w stabilizacji
Po szalonym okresie wywołanym wojną i migracją, rynek najmu w 2025 roku wrócił do normalności, co jest sygnałem jego dojrzewania. Stawki czynszów w największych miastach przestały rosnąć, a w ujęciu realnym (uwzględniając inflację) stały się nawet bardziej przystępne dla najemców. Warszawa i Kraków odnotowały lekkie korekty, co sprawiło, że rynek stał się bardziej zrównoważony – to już nie "rynek wynajmującego", ale partnerska relacja, w której liczy się standard i jakość obsługi.
Dla inwestorów oznacza to konieczność bardziej precyzyjnego planowania, ale też większe bezpieczeństwo długoterminowe. Stabilizacja eliminuje spekulacyjne bańki i przyciąga najemców szukających mieszkań na lata, a nie na miesiące. W homfi widzimy, że kluczem do sukcesu w 2025 roku było profesjonalne zarządzanie najmem – właściciele, którzy zadbali o standard, nadal cieszą się świetną rentownością, szczególnie w miastach takich jak Łódź, gdzie zwrot z inwestycji jest wciąż jednym z najszybszych w Polsce.
6. Deweloperzy w oczekiwaniu na lepszy czas – potrzebują nas!
Sytuacja deweloperów w 2025 roku była papierkiem lakmusowym nastrojów rynkowych. Z jednej strony, w ofercie największych miast skumulowało się ponad 62 tysiące mieszkań, co wywoływało pewien niepokój branży. Z drugiej jednak strony – jak pokazuje wykres sprzedaży homfi i Otodom – końcówka roku przyniosła spektakularne odbicie. Widać wyraźnie, że wraz z kolejnymi obniżkami stóp procentowych, zielona linia sprzedaży wystrzeliła w górę, zostawiając daleko w tyle linię nowych wprowadzeń.
To dowód na to, że popyt nie zniknął, a jedynie czekał na odpowiedni impuls. Deweloperzy, posiadający gotowy produkt, potrzebują teraz skutecznych partnerów, by dotrzeć do klientów, którzy właśnie odzyskali zdolność kredytową. Deweloperzy, posiadający gotowy produkt, potrzebują teraz skutecznych partnerów, by dotrzeć do klientów, którzy właśnie odzyskali zdolność kredytową. To dla homfi uważny czas, aby łączyć podaż z popytem w sposób korzystny dla obu stron. Pomagamy deweloperom sprawnie znaleźć nabywców, a klientom dajemy dostęp do szerokiej bazy gotowych mieszkań, zanim rynek wejdzie w kolejną fazę cyklu koniunkturalnego.
7. Rollercoaster na rynku akcji, złota i srebra oraz kryptowalut
Podczas gdy rynek nieruchomości dążył do stabilizacji, inne aktywa fundowały inwestorom prawdziwy rollercoaster. Rok 2025 przyniósł historyczne rekordy cen złota (przebijające 4,6 tys. USD za uncję). Jednak jeszcze bardziej spektakularne wzrosty zanotowało srebro. Jego cena rosła szybciej niż złota, napędzana nie tylko nastrojami inwestorów, ale twardymi danymi: ograniczeniami w globalnej produkcji wydobywczej oraz rosnącym popytem ze strony przemysłu. Zmienność na rynkach kryptowalut i akcji sprawiła, że wielu inwestorów zaczęło szukać "bezpiecznej przystani", która chroni kapitał, ale nie wymaga codziennego śledzenia wykresów z przyspieszonym tętnem.
Na tym tle nieruchomości ponownie udowodniły swoją wyższość jako stabilny fundament portfela inwestycyjnego. W obliczu wahań na giełdach i nieprzewidywalnych ruchów walutowych, fizyczna nieruchomość w Polsce okazała się aktywem, które nie tylko trzyma wartość, ale daje realne poczucie bezpieczeństwa. Klienci homfi coraz częściej dywersyfikują swoje środki, przenosząc zyski z ryzykownych instrumentów finansowych w pewne mury, co tylko umacnia pozycję rynku nieruchomości.
8. Nowelizacja ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym (trudniej o zabudowę)
Rok 2025 był również rokiem wielkiego porządkowania polskiej przestrzeni. Nowe przepisy wymusiły na gminach uchwalenie planów ogólnych, co wywołało w urzędach prawdziwy szturm wniosków o "wuzetki". Zmiany te, choć początkowo budziły obawy, w dłuższej perspektywie działają na korzyść rynku – ograniczają chaos przestrzenny i podnoszą wartość gruntów, które posiadają uregulowany status prawny. Kurczący się zasób działek pod zabudowę jednorodzinną w atrakcyjnych strefach sprawia, że ziemia staje się towarem premium.
Dla klientów homfi to sygnał, że profesjonalne doradztwo w zakresie gruntów jest cenniejsze niż kiedykolwiek. Trudniejsze procedury oznaczają, że zakup działki "na własną rękę" obarczony jest większym ryzykiem, podczas gdy wsparcie eksperta pozwala bezpiecznie nawigować w gąszczu nowych stref planistycznych. Właściciele gruntów z potencjałem budowlanym są dziś wygranymi tej reformy, a my pomagamy im odpowiednio wycenić i wykorzystać ten unikalny zasób.
9. Nasilenie poszukiwań nieruchomości poza Polską (strach przed wojną)
Polacy w 2025 roku stali się pełnoprawnymi graczami na globalnym rynku nieruchomości. Niepokoje geopolityczne zadziałały jako katalizator ekspansji polskiego kapitału. Hiszpańskie media okrzyknęły nas "nowymi Niemcami", po tym jak Polacy zaczęli masowo inwestować na Półwyspie Iberyjskim, kupując ponad 3000 nieruchomości rocznie jako lokatę kapitału lub "drugie domy" w bezpiecznych i słonecznych lokalizacjach.
Ten trend pokazuje, jak bardzo zmienił się profil polskiego inwestora. Szukamy nie tylko zysku, ale i lifestyle'u oraz bezpieczeństwa. Rynek zagraniczny przestał być egzotyką, a stał się naturalnym kierunkiem rozwoju portfela inwestycyjnego. Jako homfi widzimy w tym ogromny potencjał – polski klient chce kupować za granicą, ale oczekuje polskiego standardu obsługi i bezpieczeństwa transakcji. Odpowiedzią na te potrzeby jest nasz dedykowany agent działający bezpośrednio w regionie Alicante. Dzięki temu nasi Klienci zyskują lokalne wsparcie eksperta, który łączy znajomość hiszpańskiego rynku z jakością homfi. To gwarancja pełnej weryfikacji prawnej nieruchomości na Costa Blanca oraz bezpiecznego przejścia przez proces zakupu, bez barier językowych i administracyjnych.
10. Głośne dyskusje o regulacji rynku nieruchomości (mikrokawalerki, dostęp do KW, jawność cen)
Rok 2025 upłynął pod znakiem transparentności i dyskusji o jakości życia. Wprowadzenie jawności cen na rynku pierwotnym nie wywróciło stolika, ale ucywilizowało zasady gry – klienci zyskali jasność, a deweloperzy musieli postawić na jakość oferty. Z kolei debata o "patodeweloperce" i mikrokawalerkach pokazała, że Polacy są świadomi swoich potrzeb. Mimo regulacji, małe metraże wciąż cieszą się ogromnym wzięciem, stając się pragmatycznym wyborem dla inwestorów z mniejszym kapitałem oraz singli i par, które nie dysponują budżetem na duży metraż, a wolą spłacać własne – choć niewielkie – mieszkanie, niż płacić czynsz do kieszeni wynajmującego.
Toczące się dyskusje o ograniczeniu dostępu do Ksiąg Wieczystych, choć same zmiany (podobnie jak opóźniająca się reforma planistyczna) jeszcze nie weszły w życie, zwróciły uwagę rynku na rolę zaufanych profesjonalistów. Notariusze i licencjonowane biura nieruchomości, takie jak homfi, stały się gwarantem bezpieczeństwa obrotu. Klienci zrozumieli, że w świecie RODO i cyfrowych zabezpieczeń, bezpieczna transakcja wymaga eksperta, który ma autoryzowany dostęp do danych i potrafi je zweryfikować.
11. Polska 20. gospodarką świata
Klamrą spinającą rok 2025 jest historyczny awans Polski do grona 20 największych gospodarek świata (G20). Zbliżenie się do progu biliona dolarów PKB i wyprzedzenie takich potęg jak Szwajcaria to nie tylko statystyka – to dowód na gigantyczną siłę i odporność naszej gospodarki. Polska transformacja weszła w fazę dojrzałości; przestajemy być montownią Europy, a stajemy się zaawansowanym rynkiem o globalnych aspiracjach.
Ten makroekonomiczny sukces bezpośrednio przekłada się na rynek nieruchomości. Jesteśmy rynkiem wiarygodnym, stabilnym i perspektywicznym dla inwestorów z całego świata. Nasze nieruchomości zyskują na wartości nie tylko dlatego, że rosną cegły, ale dlatego, że stoją na fundamentach jednej z najsilniejszych gospodarek globu. Dla klientów i partnerów homfi to jasny sygnał: inwestujecie w kraju, który gra w światowej ekstraklasie.
Rok 2025 pokazał, że najlepsi wygrywają w czasach zmian. Rynek ruszył, stopy procentowe spadają, a Polacy znów kupują mieszkania. Nie czekaj, aż okazje znikną z rynku. Skontaktuj się z ekspertem homfi już dziś i wspólnie zaplanujmy Twój sukces w 2026 roku!




