Są nagrody, które można policzyć, i takie, które trzeba przeżyć. Zwycięska ekipa hōmfi i Private House Brokers przekonała się o tym osobiście - w miejscu, gdzie czas płynie zupełnie inaczej niż w biurze. Zobacz, jak wyglądał ten wyjątkowy tydzień.
Nagroda dla najlepszej dziesiątki agentów, MVP Back Office oraz Dyrektora Oddziału Roku nigdy nie jest dziełem przypadku. To podziękowanie za ciężki rok pracy, który przełożył się na wyniki całej firmy! Destynację wybiera sam zespół! W ubiegłych latach były to między innymi słoneczna Ibiza, rejs po Karaibach oraz alpejskie stoki Kaprun.
Tym razem wybór padł na Mykonos - wyspę, która kojarzy się z bielą architektury, intensywnym słońcem i tempem życia dalekim od korporacyjnego kalendarza. Właśnie tam, przez tydzień, zwycięska ekipa hōmfi i Private House Brokers cieszyła się zasłużonym odpoczynkiem.
Dzień 1. - Pierwszy powiew Grecji
Zebraliśmy się w Warszawie, gotowi wyruszyć w stronę Mykonos. Na miejscu czekał już transfer, który zawiózł nas prosto do hotelu Myconian Utopia. Już od progu było jasne, że te kilka dni zapowiada się wyjątkowo. Pokoje z balkonem i widokiem na morze, a także basen infinity, dały pierwszy przedsmak tego, co miało nas czekać przez najbliższy tydzień.
Dzień 2. - Mykonos w rytmie silnika
Po pysznym śniadaniu czekała na nas spora dawka adrenaliny. Wsiedliśmy na quady i wyruszyliśmy na wyprawę po wyspie - z przystankami przy czterech plażach, w tym jednej ukrytej, do której nie sposób dotrzeć inaczej niż na własnych kołach. Zobaczyliśmy wyspę, jakiej nie pokazują zdjęcia z hotelowego tarasu - surową, autentyczną, a więc taką, jaką Mykonos jest naprawdę, kiedy zejdzie się z utartych szlaków.
Trasa prowadziła także do malowniczej miejscowości Ano Mera. Na chwilę staliśmy się spacerowiczami, chłonącymi spokój i klimat typowy dla greckiej wyspy. Tempo jazdy ustąpiło miejsca powolnej wędrówce po wąskich uliczkach, pachnących charakterystycznymi dla tego regionu kwiatami i ziołami rosnącymi w donicach przed domami.
Dzień 3. - W archipelagu wrażeń
Tego dnia wypłynęliśmy w rejs w stronę dwóch niewielkich wysp. Katamaran poniósł nas w kierunku Delos i Rhenii - spokojnych lądów otoczonych błękitem Morza Egejskiego, dostępnych właściwie tylko drogą morską.
Na pokładzie czas płynął niezwykle intensywnie. Między kąpielą w krystalicznie czystej wodzie, dobrą muzyką a chwilą odpoczynku na słońcu było też miejsce na rozmowy, zabawę i śmiech, na które w ciągu roku często brakuje czasu.
Rejsowi towarzyszyło autorskie menu przygotowane specjalnie na tę okazję - smaki Grecji podane w najlepszym wydaniu, z kieliszkiem wina w dłoni i widokiem na bezkres morza.
Dzień 4. i 5. - Weekend na wyspie wiatrów
Po dniach wypełnionych atrakcjami, weekend należał wyłącznie do odpoczynku - bez pośpiechu, w tempie, jakie każdy wybrał dla siebie. Niektórzy zostali w hotelu, korzystając z basenu, lokalnych trunków i długich rozmów. Inni wybrali się do Małej Wenecji - urokliwej miejscowości, która zachwyca turystów kolorowymi fasadami domów wyrastających wprost z morza. Kilka kroków dalej, na wzniesieniu, czekały na nas wiatraki Mykonos, które są znanym symbolem wyspy, widocznym niemal z każdego jej zakątka.
Wieczorami przenosiliśmy się w zupełnie inny klimat. Doskonale bawiliśmy się w klubach Cava Paradiso i Zuma, znanych na całym świecie z muzyki, widoków na morze oraz energii, która nie gaśnie do białego rana.
Dzień 6. - Degustacja smaków Grecji
Kolejnym punktem programu była wizyta w lokalnej winiarni. Poprzedził ją spacer po gaju oliwnym, między drzewami, które od pokoleń dają owoce najlepszej jakości. Mieliśmy okazję skosztować lokalnych win i tradycyjnych przekąsek - domowego chleba, oliwek, oliwy z oliwek, koziego sera, a także słodkości. Całości dopełniała muzyka na żywo, która towarzyszyła nam do końca degustacji. Nie samo wino jednak zapadło nam w pamięć. Równie mocno urzekła nas atmosfera tego miejsca, a szczególnie ciepło i zaangażowanie gospodarzy.
Dzień 7. - Pożegnanie z wyspą
Ostatni dzień na Mykonos był podsumowaniem całego tygodnia pełnego wrażeń. Wiedzieliśmy, że wracamy z czymś więcej niż tylko opalenizną, a więc z uśmiechem, dobrym humorem, naładowani energią na kolejne miesiące i bogatsi o wspomnienia, do których będziemy wracać przez długi czas. Nie był to tylko odpoczynek, ale przede wszystkim czas, który pozwolił nam się jeszcze lepiej poznać.
Poznaj zwycięską ekipę hōmfi i Private House Brokers, która wzięła udział w przygodzie Mykonos Bliss!
TOP 10 Paweł Sekuła (Private House Brokers Kraków) Dawid Śliwa (Private House Brokers Kraków) Maciej Dymek (Private House Brokers Kraków) Kamil Margalus (hōmfi Kraków) Beata Foryś (Private House Brokers Wrocław) Izabela Kołodziejczyk (Private House Brokers Kraków) Amadeusz Michajłowicz (hōmfi Gdańsk) Monika Rytter (hōmfi Kraków) Robert Grabiec (Private House Brokers Kraków) Karol Korczok (Private House Brokers Kraków)
MVP Back Office Marta Stachurska (architekt - Kraków)
Dyrektor Oddziału Roku Katarzyna Kubica (hōmfi i Private House Brokers Wrocław)
Dlaczego to robimy? Bo najlepsi zasługują na więcej!
Wierzymy, że najlepsze wyniki biorą się z ludzi, którzy czują, że ich praca ma sens i jest naprawdę doceniana. W hōmfi i Private House Brokers to nie puste słowa, lecz codzienna praktyka i realny sposób na budowanie motywacji oraz relacji w zespole. Wyjazdy takie jak Mykonos Bliss to u nas standard, nie wyjątek - element programu Better hōmfi, dzięki któremu chcemy być najlepszym miejscem pracy dla agentów nieruchomości w Polsce.
Better hōmfi - co jeszcze zyskują nasi agenci?
- najwyższe w Polsce prowizje - od 60% do 85%,
- brak zakazów konkurencji - pełna niezależność i partnerskie zasady współpracy,
- możliwość budowania własnego zespołu i rozwoju menedżerskiego w ramach programu Team Leader,
- wsparcie największego w Polsce Back Office,
- mentoring i szkolenia,
- dostęp do najnowszych technologii i narzędzi usprawniających codzienną pracę.
Daj sobie szansę na niezwykłą przygodę. Dołącz do nas już dziś! Kolejne miejsce czeka już za rok i tym razem będzie naprawdę wyjątkowe, bo naszym celem jest Japonia!














