image/svg+xml

Blog

joanna-syrek-homfi.jpg
Joanna Syrek
,
02.02.2024
Analizy

Przegląd prasy 29.01-02.02

przegląd prasy_LUTY 2024_1_blog_v3.webp

Końcówka stycznia i początek lutego przyniosły optymistyczne prognozy na przyszłość. Więcej wniosków o kredyty hipoteczne, a także prognozy mówiące o tym, że 2024 rok będzie czasem budowy domów, wskazują na pozytywne działanie programów wspierających popyt.

Przeczytajcie nasz najnowszy przegląd prasy i dowiedzcie się, co jeszcze słychać na rynku nieruchomości:

1. Klienci rzucili się na hipoteki. W styczniu niemal dwa razy więcej chętnych

„W styczniu 2024 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 22,58 tys. potencjalnych kredytobiorców w porównaniu do 13,25 tys. rok wcześniej, co przekłada się na wzrost r/r o 70,3 proc. W porównaniu do grudnia 2023 r. liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy spadła jednak o 51,3 proc.” – podało w piątek Biuro Informacji Kredytowej.

Jak powiedział cytowany w informacji prasowej główny analityk grupy BIK Waldemar Rogowski, wzrost liczby wnioskujących w porównaniu do stycznia ub.r. jest w dużej mierze efektem +zamrożenia” przed rokiem popytu na kredyty mieszkaniowe w wyniku wysokiego poziomu stóp procentowych.

Całość dostępna na: Bankier.pl

2. Czy to będzie rok budowy domów?

W 2023 r. deweloperzy w całej Polsce ruszyli z budową 114,5 tys. mieszkań – to o prawie 1 proc. mniej niż rok wcześniej. Za to Kowalscy, według GUS, rozpoczęli stawianie 69,6 tys. lokali (domów), o ponad 15 proc. mniej niż rok wcześniej i 34 proc. mniej niż w 2021 r. W zeszłym roku inwestorzy indywidualni otrzymali również zgodę na postawienie 72,5 tys. domów, co oznacza spadek o 19 proc. rok do roku i 41 proc. wobec 2021 r. Analitycy rynku nieruchomości w PKO BP oceniają, że ten rok może być rokiem dużej motywacji do rozpoczęcia budowy domu jednorodzinnego.

„Motywować mogą zmieniające się przepisy o planowaniu przestrzennym, w szczególności zmiany w wydawaniu decyzji o warunkach zabudowy, a także stabilizacja cen materiałów budowlanych, polityka środowiskowa UE i korzyści dla gospodarstw wieloosobowych planowane w nowym programie dopłat kredytów” – napisali analitycy w raporcie.

Więcej na Rp.pl

3. Wielka płyta wraca do łask. Mieszkania znikają błyskawicznie

Oferta kupna mieszkań w blokach z wielkiej płyty w ostatnim czasie znacząco się skurczyła. Zarazem ceny tych lokali wzrosły nawet o 50 proc. w ciągu roku. Skąd takie zainteresowanie? Eksperci wskazują na efekt działania rządowego programu "Bezpieczny kredyt 2 proc.".

W efekcie wzmożonego popytu i niedostatecznej podaży ofert ceny mieszkań na rynku wtórnym wzrosły w ubiegłym roku średnio o ok. 24 proc.

Lokale w blokach z wielkiej płyty podrożały jeszcze bardziej, bo średnio o ok. 30 proc. Jeśli zawęzimy analizę do mieszkań o powierzchni do 50 mkw., zlokalizowanych w największych miastach, to okaże się, że w części przypadków roczny wzrost cen ofertowych sięgnął nawet 50 proc.

Średnia cena ofertowa mieszkań z wielkiej płyty:

a) w Warszawie to ok. 15 tys. zł za mkw. b) w Krakowie ceny lokali w blokach z wielkiej płyty są średnio o 8 proc. niższe niż w Warszawie i wynoszą 13,9 tys. zł za mkw., c) w Gdańsku o 20 proc (mkw. kosztuje 12,6 tys. zł), d) we Wrocławiu o ¼, co daje cenę za mkw. w wysokości 11,2 tys. zł.

Więcej na money.pl

Przeczytaj także: