W tym tygodniu na rynku nieruchomości z jednej strony mierzymy się z rekordowymi kosztami budowy domów i zapowiedzią wyższych podatków, z drugiej – tańsze kredyty sprawiają, że zakup mieszkania znów wygrywa z wynajmem. W dzisiejszym przeglądzie podsumowujemy m.in. nadciągającą falę mieszkań ze spadków, walkę rządu z patodeweloperką, ryzyko paraliżu planistycznego w gminach, nowe przepisy dotyczące balkonów oraz preferencyjne pożyczki na TBS. Sprawdź, co musisz wiedzieć, by podejmować trafne decyzje na tak dynamicznym rynku.
kok kosztów budowy domu. Ceny robocizny przechodzą w galop, wyznaczając nowe rekordy
Po blisko trzech latach relatywnej stabilizacji na rynku budowlanym, ostatnie miesiące przyniosły gwałtowny zwrot akcji. Czerwiec 2026 roku przyniósł największą miesięczną dynamikę wzrostu cen budowy domów jednorodzinnych od października 2022 roku. Postawienie przykładowego, 120-metrowego domu w stanie deweloperskim kosztuje już średnio 848 tys. zł, a średni koszt w przeliczeniu na metr kwadratowy po raz pierwszy w historii przekroczył barierę 7 tys. zł.
Co kluczowe dla analizy rynku, za ten skokowy wzrost odpowiadają niemal wyłącznie drastycznie rosnące stawki robocizny i usług budowlanych, które w ujęciu rocznym podrożały o około 19–22%. W tym samym czasie ceny materiałów budowlanych pozostają wyjątkowo stabilne (wzrost o zaledwie 1,3–2,2% r/r), a ceny niektórych z nich – np. materiałów do budowy ścian czy dachów – wręcz spadły. Więcej informacji: tutaj
Kupić czy wynająć w 2026 roku? Spadające koszty kredytów zmieniają zasady gry
Odwieczny dylemat "kupić czy wynająć" nabiera w 2026 roku zupełnie nowego wymiaru. Najnowsza analiza oparta na twardej rynkowej matematyce pokazuje, że choć same nieruchomości nie przestają drożeć (wymagając od kupujących wyższego wkładu własnego), to ostateczny bilans zakupu mieszkania na kredyt wypada korzystniej niż rok temu. Wszystko za sprawą odczuwalnie tańszego finansowania bankowego. Na najbardziej rozgrzanych rynkach, takich jak Gdańsk czy Warszawa, wysokość miesięcznej raty hipoteki praktycznie zrównała się już z ceną najmu podobnego lokalu.
Mimo że rynek najmu wyhamował i czynsze ustabilizowały się (a lokalnie nawet nieznacznie spadły), to ostateczny, całkowity koszt zakupu wymarzonego „M” i spłaty odsetek na przestrzeni 25 lat jest dziś niższy o kilkadziesiąt tysięcy złotych w porównaniu do realiów z ubiegłego roku. Więcej informacji: tutaj
Balkony oficjalnie częścią wspólną. Kto zapłaci za remont i co wolno lokatorom?
Ministerstwo Rozwoju i Technologii finalizuje prace nad reformą ustawy o własności lokali, która zmieni zasady utrzymania balkonów, tarasów i loggii w budynkach wielorodzinnych zarządzanych przez wspólnoty. Nowe przepisy ostatecznie uregulują ich status prawny, uznając je za elementy wspólne nieruchomości. Rozwiąże to wieloletnie spory sądowe o to, kto ma finansować niezbędne naprawy. Od teraz koszty renowacji elementów konstrukcyjnych w pełni pokryje wspólnota z funduszu remontowego, podczas gdy właściciel mieszkania zadba jedynie o powierzchowne wykończenie przestrzeni.
Jednocześnie resort uspokaja: doniesienia o rzekomym zakazie palenia papierosów czy suszenia prania na balkonach to zwykła nadinterpretacja, a lokatorzy nadal będą mogli swobodnie z nich korzystać zgodnie z przeznaczeniem. Więcej informacji: tutaj
Widmo "planistycznej dziury". Ponad 80 proc. gmin wciąż bez planów ogólnych, inwestycjom grozi paraliż
Mimo wydłużenia przez rząd terminu do końca sierpnia 2026 r., wprowadzana w Polsce potężna reforma planistyczna notuje dramatyczne opóźnienia. Ponad 80 proc. gmin wciąż nie uchwaliło nowych planów ogólnych zagospodarowania przestrzennego. Eksperci ostrzegają, że z początkiem września samorządy, które nie zdążą z procedurami, wpadną w tzw. "planistyczną dziurę". Wygasną dotychczasowe studia uwarunkowań, a bez nowych planów ogólnych gminy stracą możliwość uchwalania planów miejscowych oraz wydawania decyzji dla nowych inwestycji deweloperskich.
Sytuacja wymusiła na polskim rządzie renegocjacje z Komisją Europejską celów zapisanych w Krajowym Planie Odbudowy, a dla właścicieli działek to dosłownie ostatnie dni na złożenie wniosku o "wuzetkę" na starych, znacznie prostszych zasadach. Więcej informacji: tutaj
Demografia zmienia zasady gry. Nadchodzi era dziedziczenia mieszkań zamiast hipoteki
Polski rynek mieszkaniowy stoi u progu gigantycznej transformacji, w której główną rolę odegrają procesy demograficzne. Jak wynika z analizy ekspertów, w najbliższych latach model oparty na zaciąganiu wieloletnich kredytów hipotecznych zacznie ustępować miejsca rosnącej skali dziedziczenia.
Największy w historii transfer majątku od odchodzącego pokolenia seniorów do ich dzieci i wnuków sprawi, że na rynek trafią setki tysięcy lokali "z odzysku", budowanych głównie w latach 70., 80. i 90. Zjawisko to podzieli rynek, uderzając przede wszystkim w mniejsze miejscowości, gdzie nadpodaż mieszkań spadkowych wywoła silną presję na obniżki cen. Z kolei deweloperzy, aby utrzymać klientów, będą musieli zrezygnować z konkurowania wyłącznie ceną na rzecz oferowania wyższej jakości i nowoczesnych technologii. Więcej informacji: tutaj
Rekordowy kwartał deweloperów. Popyt odżywa, a klienci stawiają na gotowe mieszkania
Drugi kwartał 2026 roku przyniósł największym polskim deweloperom rekordowe wyniki sprzedaży, udowadniając, że popyt na rynku pierwotnym wyraźnie powrócił. Liderzy branży, tacy jak Atal czy Dom Development, chwalą się gigantycznymi wzrostami (w niektórych przypadkach przekraczającymi 100% w ujęciu rocznym).
Głównym napędem tego ożywienia jest poprawa zdolności kredytowej Polaków oraz większa dostępność finansowania bankowego. Zmieniły się jednak preferencje samych kupujących – klienci podejmują decyzje wolniej i ostrożniej. Na rynku zarysował się silny trend: najszybciej znikają mieszkania gotowe lub będące na ukończeniu, co pozwala nabywcom zminimalizować ryzyko i namacalnie ocenić jakość lokalu przed podpisaniem umowy. Więcej informacji: tutaj
Maksymalne stawki podatku od nieruchomości na 2027 rok. Ministerstwo ogłasza podwyżki
Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem Ministra Finansów, w 2027 roku maksymalne stawki podatków i opłat lokalnych wzrosną o 2,7 proc. Decyzja ta jest bezpośrednio powiązana z oficjalnym odczytem inflacji – wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu 2026 roku wyniósł 102,7 w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.
Warto jednak pamiętać, że resort określa w ten sposób wyłącznie odgórne limity. Ostateczne decyzje o tym, czy i o ile wzrosną obciążenia dla mieszkańców, podejmą w najbliższych miesiącach poszczególne rady gmin. Jeśli samorządy nie uchwalą nowych stawek, z zasady obowiązywać będą te z ubiegłego roku. Więcej informacji: tutaj
Koniec zaporowych opłat za TBS i SIM. Rząd zapowiada tanie kredyty na wkład partycypacyjny
Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowuje nowe rozwiązanie dla osób planujących zamieszkać w systemie TBS, SIM lub w spółdzielni lokatorskiej. Do tej pory barierą nie do przeskoczenia był dla wielu wysoki wkład własny (partycypacja), który z powodu braku możliwości ustanowienia hipoteki zmuszał do zaciągania drogich kredytów gotówkowych.
Nowy projekt rządu zakłada wprowadzenie specjalnego, preferencyjnego kredytu konsumenckiego z gwarancją Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Dzięki temu osoby bez własnego lokum sfinansują opłatę początkową na korzystnych warunkach – z oprocentowaniem typowym dla kredytów hipotecznych, a nie wysoko oprocentowanych rynkowych pożyczek. Więcej informacji: tutaj
Koniec z omijaniem prawa. Rządowe weto dla aparthoteli i patodeweloperki
Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało nowelizację ustawy o własności lokali, która ma ostatecznie ukrócić proceder budowy tzw. aparthoteli na terenach przeznaczonych w planach miejscowych wyłącznie pod usługi. Rząd chce zapobiec wprowadzaniu na rynek pod pozorem „lokali użytkowych” ciasnych, niedoświetlonych mikroapartamentów, które w rzeczywistości pełnią funkcję stałych mieszkań. Zgodnie z projektem wyodrębnienie samodzielnego lokalu w budynku zamieszkania zbiorowego będzie możliwe tylko po uzyskaniu wyraźnej zgody rady gminy.
Choć nowe przepisy (mające obowiązywać dla budynków wznoszonych od 2027 r.) cieszą się poparciem organizacji broniących praw mieszkańców, budzą duże obawy prawników i branży. Eksperci wskazują na niejasności w przepisach przejściowych, które mogą zablokować trwające już przedsięwzięcia i dać samorządom potężne, nieuregulowane narzędzie weta. Więcej informacji: tutaj
Chcesz być na bieżąco z rynkiem nieruchomości? Śledź nasz blog i profil homfi – co tydzień dostarczamy Ci najważniejszych informacji ułatwiających podejmowanie decyzji inwestycyjnych i zakupowych.