image/svg+xml

Blog

,
01.04.2026
Analizy

Wielki powrót kupujących i triumf transparentności - Barometr nieruchomości homfi

pg-na-webp.webp

Początek roku 2026 na rynku nieruchomości upłynął pod znakiem mocnego wzrostu akcji kredytowej – liczba zapytań o hipoteki skoczyła w lutym i marcu o blisko 50% rok do roku, co jest bezpośrednim efektem wyższej zdolności kredytowej Polaków. Ten konkretny impuls w sektorze finansowym wzbudził dynamikę na rynku mieszkań, zmieniając układ sił między kupującymi a sprzedającymi.

Obserwujemy ciekawe zjawisko: mimo że deweloperzy chwilowo ograniczyli podaż nowych lokali, nabywcy ruszyli na poszukiwania z niespotykaną od lat determinacją. Kluczem do sukcesu w tym kwartale nie jest jednak pośpiech, lecz strategia i umiejętność wykorzystania nowych przepisów, które realnie chronią portfele kupujących.

Najnowszy Barometr nieruchomości homfi to Twój merytoryczny przewodnik po branżowych aktualnościach – od zmian w liczeniu metrażu, po szanse ukryte na rynku domów jednorodzinnych.

I. Rynek sprzedaży – wielki powrót kupujących i triumf transparentności

Hipoteczny boom i rekordowe kwoty na celowniku Luty i marzec 2026 roku przejdą do historii jako czas powrotu optymizmu kredytowego. Dane z Biura Informacji Kredytowej (BIK) są jednoznaczne: wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe wystrzeliła o blisko 50% rok do roku. Do banków ruszyły tłumy – ponad 44,5 tysiąca osób w ciągu miesiąca złożyło wnioski o finansowanie marzeń o własnym „M”. Co szczególnie ciekawe, Polacy mierzą coraz wyżej. Średnia kwota wnioskowanego kredytu przebiła historyczny sufit i wynosi obecnie 497 tysięcy złotych. To jasny sygnał, że dzięki realnemu wzrostowi wynagrodzeń i stabilizacji stóp procentowych, nasza zdolność kredytowa pozwala na odważniejsze decyzje zakupowe. Dla sprzedających to dobra wiadomość – na rynku jest mnóstwo gotowego do transakcji kapitału, a dla kupujących to szansa na sfinansowanie nieruchomości o wyższym standardzie.

„Zaobserwowaliśmy wyraźne ożywienie w sektorze finansowym – stabilizacja stóp procentowych i rosnąca zdolność kredytowa Polaków przekładają się na konkretne decyzje zakupowe. Z drugiej strony, nowe standardy liczenia metrażu oraz nacisk na transparentność procesów budowlanych budują rynek oparty na zaufaniu, a nie na domysłach. Jako homfi widzimy wśród klientów zmianę sposobu myślenia: klienci odeszli od zakupów pod wpływem impulsu na rzecz rozsądnej kalkulacji i twardych negocjacji. To promuje profesjonalnych pośredników, którzy potrafią dowieść wartości nieruchomości. Mimo zimowego przestoju na budowach, fundamenty pod nowe inwestycje są solidne, a obecna stabilizacja cen to dobre 'okno transferowe'. To właściwy moment dla tych, którzy chcą kupić lub sprzedać z zyskiem, korzystając z profesjonalnego wsparcia w nawigowaniu po nowych przepisach i realiach rynkowych” – komentuje Maciej Zięba, Dyrektor Operacyjny homfi.

II. Czas twardych negocjacji i realnych zysków

Koniec płacenia za „powietrze” i siła negocjacji Wiosna przynosi długo wyczekiwaną transparentność w relacjach z deweloperami. 13 lutego 2026 roku weszła w życie nowelizacja ustawy deweloperskiej, która definitywnie kończy erę doliczania powierzchni pod ściankami działowymi do płatnego metrażu. Od teraz każdy metr musi być liczony według normy PN-ISO 9836, co przy średnich cenach w Warszawie sięgających 17 tys. zł za metr, oznacza realne oszczędności rzędu tysięcy złotych już na starcie. Co więcej, rynek wtórny stał się areną profesjonalnych negocjacji. Jak pokazują raporty, różnica między ceną ofertową a transakcyjną wynosi obecnie od 11% do nawet 15%. Rekordowy rabat w ostatnim czasie przekroczył już 100 tysięcy złotych na jednej transakcji. To złoty czas dla tych, którzy nie boją się rozmawiać o cenie – "ceny z ogłoszeń" stały się jedynie punktem wyjścia do budowania korzystnych dla obu stron porozumień.

Przedmieścia jako nowa ziemia obiecana W marcu 2026 roku dylemat „miasto czy przedmieścia” nabiera nowego kolorytu. Wyprowadzka zaledwie kilkanaście kilometrów poza granice metropolii pozwala dziś obniżyć cenę zakupu nowego mieszkania nawet o 1/3. Podczas gdy w Warszawie za dwa pokoje zapłacimy średnio 798 tys. zł, w podwarszawskich miejscowościach ta kwota spada do około 560 tys. zł. Zaoszczędzone 240 tysięcy złotych to dla wielu rodzin szansa na dodatkowy pokój do pracy, własny ogródek lub wykończenie pod klucz. Choć ceny na przedmieściach rosną (w Łodzi nawet o 13% r/r), to właśnie tam drzemie dziś największy potencjał dla osób z budżetem do 500 tys. zł. To trend "win-win": deweloperzy rozwijają nowoczesne osiedla z pełną infrastrukturą, a kupujący zyskują przestrzeń i jakość życia, na którą w centrum musieliby czekać latami.

III. Rynek domów i gruntów – wartość przestrzeni i rekordowe ceny ziemi

Historyczny moment: domy jednorodzinne wreszcie tanieją Podczas gdy ceny kawalerek przebijają barierę 17,5 tys. zł za metr, rynek gotowych domów jednorodzinnych przyniósł nam w marcu sensacyjną wiadomość. W większości dużych miast, takich jak Poznań, Wrocław czy Kraków, ceny domów wreszcie drgnęły w dół. To pierwsza taka sytuacja od lat, a w niektórych lokalizacjach nawet od czasów przed pandemią. Dla kupujących to fenomenalna okazja – segment domów stał się obecnie przestrzenią z największym polem do negocjacji. Sprzedający, świadomi konkurencji ze strony rynku pierwotnego, stali się bardziej elastyczni, co sprawia, że zakup gotowego domu może być dziś bardziej opłacalny niż kosztowna i stresująca budowa od zera.

Działki pod budowę na wagę złota Zupełnie inna dynamika panuje na rynku gruntów, które stają się towarem deficytowym. W Warszawie średnia cena ofertowa zbliża się do 1000 zł za mkw., co czyni z 10-arowej działki inwestycję wartą blisko milion złotych. Ten trend widać w całym kraju – na Warmii i Mazurach wzrosty sięgają 15% rok do roku. Choć ceny ziemi rosną, dla właścicieli gruntów to sygnał, że dysponują "twardą walutą", która doskonale chroni kapitał przed inflacją. Z kolei dla deweloperów to czas walki o każdą "wuzetkę" (decyzję o warunkach zabudowy). Nadchodzące zmiany w przepisach, które od 2027 roku ograniczą dostęp do "wuzetek" tylko dla właścicieli nieruchomości, sprawiają, że obecny marzec to ostatni dzwonek na uporządkowanie spraw formalnych i maksymalizację wartości posiadanej ziemi.

IV. Nowoczesne prawo i standardy – rynek bezpieczniejszy niż kiedykolwiek

Rewolucja w sądach: mediacje zamiast wieloletnich sporów Od 1 marca 2026 roku polski rynek nieruchomości wchodzi w nową erę rozwiązywania konfliktów. Dzięki nowelizacji KPC, mediacje stały się obowiązkowym etapem każdego sporu budowlanego. To koniec z pięcioletnim czekaniem na wyrok i astronomicznymi kosztami biegłych rzeczoznawców. Teraz spory, które kiedyś paraliżowały inwestycje, mają szansę na rozwiązanie w zaledwie w kilka miesięcy. To ogromny krok w stronę profesjonalizacji branży – budujemy kulturę porozumienia, która zwiększa bezpieczeństwo zarówno deweloperów, jak i nabywców. Mniej czasu w sądach to więcej czasu na budowanie i oddawanie kluczy do nowych mieszkań.

Koniec „wolnej amerykanki” w najmie krótkoterminowym Rządowe prace nad ucywilizowaniem najmu w stylu Airbnb wchodzą w decydującą fazę. Nowy centralny rejestr i obowiązkowe numery rejestracyjne dla lokali turystycznych to sygnał, że rynek najmu staje się przejrzysty i opodatkowany. Choć dla niektórych właścicieli oznacza to konieczność dostosowania się do nowych wymogów technicznych, w szerszej perspektywie prowadzi to do profesjonalizacji sektora. Wzrost standardów bezpieczeństwa i transparentności przyciągnie do Polski jeszcze więcej turystów biznesowych i premium, co w długim terminie przełoży się na stabilniejsze zyski dla tych, którzy postawią na jakość i legalność swojego biznesu.

V. Panorama rynkowa – od Bytomia po Sopot, czyli Polska wielu możliwości

Pięciokrotna przepaść cenowa – szansa dla każdego portfela Najnowsze dane GUS wskazują na fascynującą różnorodność polskiego rynku. Podczas gdy prestiżowy Sopot kusi inwestorów średnią ceną blisko 20 tys. zł za metr, w Bytomiu czy Jastrzębiu-Zdroju wciąż możemy znaleźć mieszkania w cenach rzędu 4-5 tys. zł za mkw. Ta rozpiętość to dowód na to, że rynek nieruchomości w Polsce nie jest monolitem. Dla osób z mniejszym kapitałem, południe kraju (Wałbrzych, Piekary Śląskie) oferuje fantastyczne warunki wejścia. Z kolei dla szukających prestiżu, kurorty takie jak Świnoujście czy Zakopane wciąż pozostają bezpieczną lokatą kapitału, napędzaną niesłabnącym popytem inwestycyjnym.

Budownictwo drożeje, ale przyszłość rysuje się w jasnych barwach Nie da się ukryć, że koszty budowy rosną – nakłady deweloperów na wybudowanie metra kwadratowego wzrosły do blisko 8 tys. zł. To jednak sprawia, że gotowe mieszkania, które już są na rynku, stają się jeszcze cenniejsze. Choć luty przyniósł chwilowe spowolnienie w liczbie oddawanych lokali z powodu mrozów, to marzec wita nas "odwilżą urzędniczą". Liczba wydanych pozwoleń na budowę skoczyła o ponad 17% rok do roku. Deweloperzy intensywnie przygotowują "papiery", by ruszyć z nowymi projektami, gdy tylko pogoda na to pozwoli. Dla kupujących to sygnał: oferta lada moment się poszerzy, a obecna inflacja w okolicach 2,1% (mimo chwilowych skoków paliwowych) sprzyja stabilizacji budżetów domowych.

VI. Polska gwiazdą europejskiego parkietu

Warszawa na podium przed Berlinem i Paryżem Polska wyrasta na lidera w oczach globalnych inwestorów, zajmując trzecie miejsce w Europie pod względem oczekiwanych zwrotów z inwestycji (tuż za Hiszpanią i Wielką Brytanią). Prawdziwą sensacją jest awans Warszawy na trzecią lokatę wśród najbardziej pożądanych miast kontynentu w tegorocznej edycji rankingu Financial Times „European Cities & Regions of the Future”, deklasując takie potęgi jak Paryż czy Berlin. Ten ogromny zastrzyk zaufania od światowego kapitału to świetna wiadomość dla każdego właściciela nieruchomości w Polsce – wartość naszych aktywów rośnie w oczach międzynarodowych ekspertów. Inwestorzy doceniają nasz pragmatyzm i stabilność, a sektor mieszkaniowy stał się dla nich "bezpieczną przystanią", co gwarantuje długoterminową płynność rynku i stabilny wzrost wartości lokali.

homfi: Twój partner w świecie nowych możliwości Marzec w 2026 roku to miesiąc, w którym rynek nieruchomości pokazał swoją jak dotąd najbardziej przyjazną twarz. Rekordowa dostępność kredytów, rosnąca transparentność dzięki nowym ustawom i historyczna pozycja Polski na inwestycyjnej mapie Europy tworzą fundament pod odważne i bezpieczne decyzje. Niezależnie od tego, czy szukasz pierwszego mieszkania na przedmieściach, czy planujesz sprzedaż domu w momencie, gdy kupujący odzyskali zdolność kredytową – jesteśmy tu dla Ciebie. W homfi nie tylko śledzimy statystyki, ale przekuwamy je w Twoją realną korzyść. Nasze autorskie programy i ekspercka wiedza to Twój as w rękawie w świecie, gdzie cena z ogłoszenia to tylko początek ciekawej rozmowy.

Czujesz, że marzec to Twój czas na rynkowy ruch? Nie pozwól, by rekordowe okazje przeszły Ci koło nosa! Skontaktuj się z naszym ekspertem już dziś, sprawdź swoją nową zdolność kredytową i dowiedz się, jak wynegocjować cenę, o jakiej inni tylko marzą. Twoje nowe miejsce na mapie Polski czeka – znajdźmy je razem!

Читайте також: